ZACHOWANIE W MIEJSCACH KULTURALNYCH

Każdy artysta lubi oklaski. Świadczą one bowiem, że jego kunszt wzbudził uznanie i podziw. W ten sposób słuchacze dziękują mu za chwile wzruszeń. Okrzyki „bis” dowodzą entuzjazmu, który bez wątpienia miły jest artyście. Lecz i tu obowiązuje złoty środek. Trzymanie w napięciu całej sali przez 2 godziny koncertu stanowi dla artysty ogromny wysiłek. Artysta często jest zmęczony. Marzy o odpoczynku. Można zatem prosić o jeden bis, najwyżej o dwa, ale nieustępliwość słuchaczy jest w końcu niegrzeczna, jest żądaniem bezwzględnym, więc natrętnym, przykrym.

Najlepiej uczcimy artystów, gdy podczas występów zachowamy absolutnę ciszę. Dobrze wychowani ludzie nie okazują, rzecz jasna, swego niezadowolenia tupiąc, gwiżdżąc, krzycząc, gdy przedstawienie im nie odpowiada. Po prostu w czasie pierwszej przerwy opuszczają widownię.

Po skończonym przedstawieniu czy koncercie nie należy biec do szatni, ale spokojnie ustawić się w kolejce po płaszcz. Kto wnosiłby okrycia na salę przed ostatnim aktem, wy wolałby ‘powszechne zdumienie. Zresztą prawdopodobnie rozsądne szatniarki nie wydałyby mu palt.

Nie ulega wątpliwości, że po zachowaniu się ludzi w szatni można ich z łatwością ocenić. Niektórzy brutalnie rozpychają się łokciami, nawet stojąc w kolejce: inni wymachują znacząco pięciozłotówką przed nosem szatniarki, chcąc ją zachęcić do szybkiego obsłużenia: są także tacy, którzy przed wyjściem z teatru czy koncertu pragną, aby ich zobaczyli inni, toteż kręcą się tam i z powrotem, witając co chwila kogoś ze znajomych.

Ale można również zauważyć wiele osób stojących spokojnie na uboczu lub czekających w kolejce, aż skłębiony tłum nieco się przerzedzi. Nie zawsze są to flegmatycy mający czas, lecz zazwyczaj po prostu ludzie lepiej wychowani od tych, którzy się pchają. Ci krytyczni. Oni właśnie uprzykrzają pobyt w teatrze, kinie, na koncercie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>