WAŻNE DROBIAZGI

Nie rozpierać się na krzesłach czy fotelach! Nie zakładać wysoko nogi na nogę! Nie trzymać się za ręce i nie czulić z najdroższą czy z ukochanym – bo miłość jest sprawą intymną.

Nie pudrować się, nie malować i pod żadnym pozorem nie czesać się przy stoliku. Od tego jest toaleta. Czynność ta dokonywana w miejscu, gdzie się jada, może wzbudzać wstręt. Zwłaszcza gdy z włosów sypie się łupież, nonszalancko strzepywany na sąsiadów albo do ich zupy.

Rzecz jasna, nigdy nie czyść paznokci przy obcych ludziach, a zwłaszcza w miejscu publicznym. Po jedzeniu nawet tzw. kulturalni ludzie nieraz sobie pozwalają na dziwne manipulacje, aby się pozbyć resztek tkwiących między zębami. W tym wypadku nie wolno cmokać, świstać itp. Jeżeli wiesz, że wystarczy jeden ruch wykałaczką, zrób go bardzo dyskretnie, szybko, zasłaniając ręką usta. Gdy to nie pomoże, i Iż do toalety i tam dokonaj wszelkich niezbędnych zabiegów.

Nigdy nie pij za wiele napojów alkoholowych. Stajesz się wtedy uciążliwym gościem w lokalu, a sobie wystawiasz świadectwo fatalnego braku kultury. Nie zdejmuj marynarki ani butów pod stołem, nie rozpinaj kołnierzyka, nie wycieraj chustką potu z pleców i karku – takie postępowanie wzbudza odrazę. Miej wzgląd na innych. Można im takim zachowaniem zupełnie odebrać apetyt.

Siedź ładnie. Siadając nie pokazuj bielizny! Nie opieraj się łokciami o stolik, nie rozstawiaj szeroko nóg (nawet gdy jesteś mężczyzną) i nie wyciągaj ich tak, że przechodzący muszą się o nie potknąć: nie garb się, nie gestykuluj żywo rękami, nie śmiej się i nie mów tak głośno, aby Cię najdalsi sąsiedzi słyszeli. Nie staraj się wyróżniać.

Jeśli ktoś się do Ciebie uprzejmie odezwie, odpowiedz, ale nie zawieraj pochopnie znajomości. To nie zawsze bywa w końcu przyjemne. Przychodząc do lokalu z dzieckiem, jesteście za nie odpowiedzialni. Jeżeli Wasza pociecha urządza wyścigi między krzesłami, zaczepia wszystkich, hałasuje, plami innych . brudnymi od jedzenia rączkami, daje bardzo złe świadectwo Waszym metodom wychowawczym.

Choćby stolik był za wysoki dla malca, nie pozwólcie mu stawać na krzesłach i fotelach. Trudno, musicie ponosić konsekwencje tego, że lokal jest dla dorosłych. Dziecko nie może wciąż przerywać rozmowy starszym i nieustannie przeszkadzać pytaniami: „Kiedy już pójdziemy do domu?” Nie wolno go także ciągle karcić, bo to robi na otoczeniu niezwykle przykre wrażenie. Ale dziecko nie jest posążkiem. Nic usiedzi bez ruchu przy stoliku, A więc trzeba je czymś zająć: jedzeniem, piciem przez słomkę, oglądaniem książki czy pisma z obrazkami. Cierpliwość nie jest cechą właściwą dziecku. Toteż gdy zauważymy, że ma już pobytu w lokalu zupełnie dość, czym prędzej się pożegnajmy i wyjdźmy zostawiając innych w przeświadczeniu, że mamy grzeczne, dobrze wychowane potomstwo.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>