SPANIE W POCIĄGU CZ. II

Na korytarzu wagonu sypialnego należy zachowywać się cicho i spokojnie. Oczywiście nikt nie wymaga, by mówić szeptem, bo dudnienie pociągu jest dość głośne: ale śpiewy chóralne lub solowe, krzykliwe rozmowy, śmiechy są niedopuszczalne. Pasażerowie przecież chcą się przespać.

Nie wypada też biegać między przedziałami w negliżu. Jeżeli musimy wyjść na korytarz w piżamie, narzućmy na nią płaszcz, a najlepiej włóżmy ubranie idąc do umywalki. Dotyczy to i pań, i panów.

Miejsce w wagonie sypialnym pozostawia się możliwie w takim porządku, w jakim się je żastało – jest to prosta zasada dobrego wychowania. Nie przewietrzony rano przedział, rozrzucone, wymięte prześcieradła i koce nie świadczą dobrze o zamiłowaniu do porządku i kulturze podróżnych. Trzeba zatem po wstaniu wyrównać posłanie i przykryć kocem, zwłaszcza jeśli jeszcze jakiś czas siedzimy w przedziale i pijemy, powiedzmy, poranną herbatę.

Uwaga! Były wypadki, że pasażerom śpiącym przy otwartym oknie złodzieje wyciągali walizki lub garderobę. Bądźcie więc ostrożni. W wagonie restauracyjnym zachowujemy się tak jak w każdym lokalu publicznym. Nie wnośmy swojego bagażu, najwyżej teczkę i” płaszcz. Jeśli wagon jest przepełniony, pomyślmy o innych, nie zajmujmy miejsca na całe godziny. Gdy nie ma tłoku, bardzo przyjemnie jest posiedzieć przy herbacie z cytryną i ciasteczkach. Pamiętajmy jednak, że w wagonie restauracyjnym też obowiązuje plan i że obsługa musi zarobić. Nie będzie zatem miło patrzyła na gościa, który zajmie stolik po to, aby pić wodę sodową przez 6 godzin.

Gdy się do kogoś dosiadamy, co tutaj jest jak najbardziej przyjęte, zapytujemy uprzejmie: „Czy państwo pozwolą?” Wtedy nie odpowiada się łaskawym skinięciem głowy, ale słowami: „Proszę bardzo”.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>