LISTY MIŁOSNE

Listy miłosne należą do najintymniejszych strzeżcie ich jak oka w głowie przed obcymi. Najlepiej byłoby spalić je od razu, ale nie każdy zakochany na to się zdobędzie.

Listy dotyczące interesów powinny być rzeczowe i jasno sformułowane inaczej przedłuża się korespondencję, może też czasem dojść do bardzo przykrych nieporozumień. Pisma takie są dokumentami i niejednokrotnie warto je przechowywać kilkanaście lat.

Anonim. Kto pisze anonim — jakikolwiek bądź — zawsze daje dowód tchórzostwa. Nie ma bowiem odwagi, by odpowiadać za podane fakty. Redakcje dzienników, radio i różne urzędy przyzwyczaiły się już do listów anonimowych. Wiele z nich podyktowanych jest troską o dobro czyjeś lub dobro publiczne, ale w obawie przed wrogami miejscowymi czy konsekwencjami autor woli się nie ujawniać.

Trzeba jednak bardziej ufać tym, którym przekazujemy pewne wiadomości, i podać redakcji swe nazwisko oraz adres, zastrzegając sobie, jeśli nam na tym zależy, dyskrecję. Anonim bowiem, nawet wypływający z najszlachetniejszych intencji, nigdy nie wzbudza zaufania. Jeśli otrzymamy anonim prywatnie, natychmiast, nie czytając, wrzućmy go w ogień.

Znam kogoś, kto odpowiedział na anonim. To znaczy odesłał g< do rąk a.utora, zmieniając tylko adres na kopercie. Ale w takiir. wypadku musimy mieć niezbitą pewność, że istotnie zidentyfikowaliśmy nadawcę. A twórcy anonimów, choć są zwykle przekonani, iż nikt ich nie odkryje, niech wiedzą, że często ludzie dobrze się orientują, kto jest zdolny do tak wstrętnego, poniżającego czynu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>