KUCHNIA JEST WARSZTATEM PRACY

Brudna wanna i umywalnia są dowodem braku kultury. Warto też nieco pomyśleć o estetyce łazienki, ożywiając jej biel kolorowymi kubkami do zębów, gąbkami czy myjkami, a także barwnymi ręcznikami, plastykowymi dywanikami, zasłoną nad wanną.

Pamiętajcie również o wyszyciu choćby najskromniejszych monogramów. Może zresztą wystarczą oddzielne wieszaki. Niech każdy wie, którym ręcznikiem ma się wycierać. Kuchnia jest warsztatem pracy. Jeśli stanowi jednocześnie jadalnię, starajmy się miejsce posiłków odseparować od części roboczej. Stwarzamy więc przytulny i miły kącik, przyozdobiony malowanymi talerzami, obrazkami, makatką. Na podłodze rozkładamy dywanik lub chodnik.

Na twarde, laminowane stołki kładziemy kolorowe poduszki z gąbki. Na stole — kwiatki. Jeśli stół jest nowoczesny, laminowany, nie nakrywamy go niczym. Laminat sam jest ozdobą, i to niezwykle łatwą do utrzymania w czystości.

W żadnej kuchni, a tym bardziej w kuchni-jadalni nie powinno być intensywnych zapachów kuchennych. Wprawdzie elektryczne okapy-pochłaniacze woni i pary nie są tanie, ale… można zainstalować mały, niedrogi wiatraczek do wentylacji, a przede wszystkim — można otwierać okna i wietrzyć. Na wsi od wieków budowano piękne okapy nad kuchniami.

Podłoga w kuchni chyba najwygodniejsza jest z wykładzin lub płytek PCW. Jest elastyczna, więc nie wszystko, co spadnie, od razu się stłucze, poza tym cicha, kolorowa, wesoła, ale najważniejsze — bardzo łatwo utrzymać ją w czystości. Przejedzie się po niej wilgotną szmatą na szczotce lub szczotką knotową i już czysto. W sklepach znajdują się specjalne środki do konserwacji podłóg z PCW, bo — na marginesie — przypominam, że wszelkie pasty do podłóg bardzo PCW szkodzą, a nawet mogą ją zniszczyć nieodwracalnie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>