JEDZIEMY POCIĄGIEM

Naturalnie bilety kupujemy wcześniej, np. w „Orbisie”, a nie w ostatniej chwili na stacji, błagając ludzi w kolejce, by nas przepuścili. Nerwowość, pośpiech, panika są to uczucia udzielające się. Kto na sekundę przed odjazdem pociągu wbiega na peron, półprzytomny wpada do wagonu potrącając wszystkich walizkami, ten, rzecz jasna, nie przyczynia się do kulturalnej i spokojnej atmosfery na dworcu.

Wzorowy pasażer stara się być punktualny, to znaczy przyjść na 10-15 minut przed godziną odjazdu. Bilet ma przygotowany w podręcznej kieszonce, tak aby nie trzeba go było długo szukać. Rezerwuje sobie czas na zaopatrzenie się w gazety, owoce czy bułki.

Niestety, na ogół niezbyt budujące sceny ogląda się przy wsiadaniu w okresach wzmożonego ruchu na kolejach. Zręczniejsi wbrew zakazom wskakują w biegu, silniejsi wykorzystują swoje warunki tratując po drodze wszystko i wszystkich, a młodzi i pomysłowi wdrapują się przez okno.

Patrząc na to ludzie nastawieni filozoficznie w stosunku do zjawisk życiowych mogą tylko stwierdzić, jak z łagodnego baranka niejeden człowiek potrafi przedzierzgnąć się w dzikiego wilka, w drapieżnego sępa, bezwzględnego egoistę.

Nawet przed wagonem sypialnym lub z miejscówkami, gdzie przecież każdy ma zapewnione miejsce, niektórzy podróżni denerwują się, popychają innych – najzupełniej niepotrzebnie i nie wiadomo dlaczego.

W każdym razie ludzie kulturalni nie atakują brutalnie drzwi wagonu. Gdyby wszyscy pasażerowie zachowywali się kulturalnie, podróżowanie nawet w okresach wakacyjnych, a więc przy olbrzymiej frekwencji, nie byłoby koszmarem, zwłaszcza że w ostatnich czasach PKP wkłada bardzo wiele starań, by tłok na kolejach, rozładować. Są pociągi dodatkowe, specjalne, ekspresowe z miejscówkami, gdzie o żadnym tłoku mowy nie ma. |

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>