JAK POWINIEN WYGLĄDAĆ STÓŁ

Jeśli sobie sami nakrywamy do stołu – uwzględniamy gusta nasze i naszych domowników. Jeśli przyjmujemy gości, staramy się nie tylko uwzględniać ich upodobania, ale podać wszystko jak najestetyczniej.

Sposób podania bywa nie mniej ważny, a nieraz, nawet ważniejszy od tego, co się podaje. Bo dziś niełatwo jest innym zaimponować jadłospisem, lecz raczej … oryginalnością podania, efektownym nakryciem, estetyką stołu. Tu nie chodzi nawet o srebra, kryształy, porcelanę z monogramem – jak to bywało sto lat temu – ale o pomysłowość, wyczucie piękna, nawet dowcip, i serdeczną myśl o zaproszonych gościach.

Nie stawiajmy wysokich kwiatów, które, przeszkadzają, odgradzają jednych od drugich, wystarczy w niziutkim wazoniku nieco fiołków, stokrotek czy bratków. Jeżeli koniec stołu nie jest zajęty, może tam stać lichtarz z kolorowymi świecami (ostatnio bardzo, modne), kosz z owocami i duży wazon z pokaźnym bukietem. Uważać trkeba, by świece były starannie osadzone w lichtarzu i uprzednio wypróbowane, aby potem nie kapała z nich stearyna. Stół i krzesła powinny być tak ustawione, aby każdy mógł swobodnie usiąść lub opuścić swoje miejsce. Na jedno nakrycie przeznaczamy 60-70 cm krawędzi stołu, zwracając uwagę, aby jego nogi nie przeszkadzały siedzącym.

Światło odpowiednio jasne, ale nie jaskrawe, by nie raziło oczu. Odległość od pieca czy grzejników taka, aby nikt się przy nich nie upiekł z gorąca. Obrus, jeśli już go kładziemy, musi być nieskazitelnie czysty. Plamy na nim to plamy na honorze gospodyni. Pod spód dajemy sukno albo podobny materiał, aby uniknąć uszkodzenia politury i głośnego stukania naczyniami. Jeśli używamy igelitowej, przezroczystej serwety, podłóżmy pod nią biały lub kolorowy obrus, gdyż prześwitujący blat stołu nie wygląda zachęcająco.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>