Category Wychowanie od A-Z

OBOWIĄZKI W TRAMWAJU CZ. II

Nie opowiadaj sensacyjnych historii w tramwaju. Nie wymieniaj głośno nazwisk. Skąd wiesz, czy sąsiedzi nie znają osób, o których mówisz? Jednych Twoje opowieści prawdopodobnie wcale nie interesują, innych może obchodzą aż nazbyt żywo. Więc – uważaj!

dalej

NA TEMAT POTRZEB FIZJOLOGICZNYCH CZ. II

Na szczęście w nowym budownictwie urządzenia sanitarne znajdują odpowiednie miejsce i są, zgodnie z naszymi możliwościami, coraz lepsze i estetyczniejsze. Ale samo budownictwo nie zdoła tym urządzeniom nadać czystości i estetyki, jeśli tego nie zrobią sami użytkownicy.

dalej

LISTY MIŁOSNE

Listy miłosne należą do najintymniejszych strzeżcie ich jak oka w głowie przed obcymi. Najlepiej byłoby spalić je od razu, ale nie każdy zakochany na to się zdobędzie.

dalej

WAŻNE DROBIAZGI

Nie rozpierać się na krzesłach czy fotelach! Nie zakładać wysoko nogi na nogę! Nie trzymać się za ręce i nie czulić z najdroższą czy z ukochanym – bo miłość jest sprawą intymną.

dalej

W ZETKNIĘCIU Z NATURĄ CZ. II

Zwracałam już uwagę, że kiedy stwarza się atmosferę dobrego wychowania i kultury, ludzie się’ do niej naginają. Najczęściej jednak brak takiej atmosfery w domach wczasowych, występuje ona natomiast bardzo często w schroniskach, tj. tam, gdzie nieraz ci sami ludzie, wczasowicze stają się… turystami.

dalej

WSZYSTKO GOTOWE

Do stołu prosi pani domu i ręką wskazuje najpoważniejszej osobie najpocześniejsze miejsce, po czym kolejno wskazuje miejsca innym. Przeważnie tak się rozmieszcza gości, aby panie siedziały na przemian z panami: narzeczeni obok siebie, małżeństwa raczej nie razem.

dalej

ZACHOWANIE W MIEJSCACH KULTURALNYCH

Każdy artysta lubi oklaski. Świadczą one bowiem, że jego kunszt wzbudził uznanie i podziw. W ten sposób słuchacze dziękują mu za chwile wzruszeń. Okrzyki „bis” dowodzą entuzjazmu, który bez wątpienia miły jest artyście. Lecz i tu obowiązuje złoty środek. Trzymanie w napięciu całej sali przez 2 godziny koncertu stanowi dla artysty ogromny wysiłek. Artysta często jest zmęczony. Marzy o odpoczynku. Można zatem prosić o jeden bis, najwyżej o dwa, ale nieustępliwość słuchaczy jest w końcu niegrzeczna, jest żądaniem bezwzględnym, więc natrętnym, przykrym.

dalej

ZAPRASZAMY GOŚCI CZ. II

Ważna jest miła atmosfera, a stworzenie jej zależy w dużej mierze od gospodarzy. Toteż o tej porze nie kładziemy na stół białych adamaszkowych obrusów, lecz „bieżnik” lub kilka serwetek, do tego „wesołe nakrycia” (barwna porcelana). Stawiamy kosz z owocami: dbajmy o dostateczną ilość papierosów i popielniczek, jeśli mamy do czynienia z palaczami. Możemy też zapalić dekoracyjne świece i dla nastroju, i dla usunięcia zapachu dymu tytoniowego.

dalej

ZAPRASZANIE DO TAŃCA

Prymitywne rysunki w jaskiniach zdradzają, że już w epoce lodowcowej ludzie tańczyli. Wprawdzie wówczas były to przeważnie tańce religijne, ale przechodziły one przeróżne stadia rozwojowe. Taniec jest ozdobą życia towarzyskiego. Jest też zalecany dziś ze względów zdrowotnych: pobudza krążenie, przeciwdziała zwiotczeniu mięśni i. szkodliwej otyłości, poprawia sylwetkę, wyrabia harmonię ruchów i zręczność, wzmacnia mięśnie stóp oraz – stosowany w miarę – daje wypoczynek nogom, chociaż to brzmi paradoksalnie.

dalej

ZARĘCZYNY CZ. II

Kiedy jednak niedoświadczona córka czy syn mogą stać się ofiarą nieuczciwych zamiarów, interwencja rodziców jest konieczna: od ich taktu i dyplomacji zależy wówczas bardzo wiele, bo sprawy miłosne nigdy nie byty łatwe. Niejednokrotnie najlepszą polityką będzie gra na zwlokę. Czas okaże silę uczuć, a nieraz dostarczy okazji do otwarcia oczu.

dalej

ZARĘCZYNY

Obecnie zaręczyny w dawnym znaczeniu prawie już nie istnieją. Jak jednak nazwać okres, gdy młodzi się kochają i planują – wcześniej czy później – ślub? Ciekawe, że młodzież jest teraz dziwnie uczulona na wyraz „zaręczyny’. Mówi się raczej „chodzimy że sobą”, „to mój chłopiec” czy „moja dziewczyna” – nigdy „moja narzeczona”. Czy uciekanie od tych pseudostaro- świeckich pojęć ma jakiś sens – to inna sprawa. W każdym razie żadnym innym lepszym wyrazem ich nie zastąpiono. Dlatego też dla jasności omawianego tematu i ja nie będę unikać tych tradycyjnych określeń.

dalej

ŻYCIE TOWARZYSKIE CZ. II

Bywa, że wcale nie mamy ochoty na przyjmowanie gości, którzy zapowiadają się telefonicznie. W takim wypadku – na ogół – prawda i szczerość mogą być zastosowane tylko do najbliższych. Można im odpowiedzieć np.: „wiesz, jesteśmy tak zmęczeni, że po prostu nawet nie mamy sił na rozmowy”. Albo: „mam dziś tyle pracy, że wolałabym Was zobaczyć innego dnia”. Bliscy, mili ludzie takie prawdziwe słowa odmowy przyjmą z całym zrozumieniem i nie będą czuć się dotknięci. A jeśli się poczują – to znaczy, że nie są warci naszej szczerości.

dalej

PODCZAS ZAKUPÓW CZ. II

Gdyby spojrzenia mogły zabijać, w „ogonkach” padałyby gęsto trupy guzdrał, których niezdecydowanie i powolność wyprowadziłyby z równowagi nawet świętego. Dziś spieszy się każdemu. Nie dziw się, że ludzie w kolejce są zdenerwowani i poirytowani. Przede wszystkim nudzą się: bolą ich nogi: niecierpliwią się, gdyż myślą o nieuchronnych zajęciach domowych.

dalej

PISZEMY LISTY

Najczęściej tłumaczymy się brakiem czasu, gdy nie napisaliśmy listu. Rzeczywistym jednak powodem jest zwykle niechęć do spełnienia tego obowiązku i lenistwo, wskutek czego odkładamy tę czynność w nieskończoność.

dalej