Monthly Archives Lipiec 2015

W MUZEUM

Wolno rozmawiać, dzielić się wrażeniami z towarzystwem oglądającym z nami dzieła sztuki. Pogawędki jednak prowadzimy półgłosem. Nie wyrażamy niekompetentnych i rzekomo dowcipnych opinii tak, aby je wszyscy słyszeli. Nie chichoczemy na widok aktów lub nie oburzamy się na twórczość np. Picassa tylko dlatego, że jej nie rozumiemy. Nie jemy bułki z kiełbasą, ponieważ czynność ta nie licuje z powagą miejsca. Nie dotykamy płócien.

dalej

UMIEJĘTNOŚĆ PROWADZENIA ROZMOWY CZ. II

Zdarza się, że cudzoziemcy doskonale władają polskim językiem i mówią tak poprawnie, że aż to nas razi, gdyż jesteśmy przyzwyczajeni do języka potocznego. Okrągłe, płynące niczym potok zdania są równie męczące, jak operowanie wciąż tymi samymi zwrotami, co się np. często spotyka u młodzieży.

dalej

W LOKALU PUBLICZNYM

W restauracji. Kto -się tu nie umie zachować, ten daje wiele do myślenia o swych obyczajach domowych. Sposobu bycia nie zmienia się jak rękawiczki. Dobre czy złe zachowanie jest zwykle trwałym i silnym nawykiem, niełatwo je wytrzebić i wcześniej czy później prawda się i tak ujawni.

dalej

NA STATKU

Na małych wycieczkowych statkach szczególnie łatwo można zauważyć, jak dalece ludzie potrafią być źle wychowani. Przede wszystkim pchają się, torują sobie drogę laską lub łokciami, obijają plecakiem głowy i plecy innych, wchodzą właśnie tam, gdzie nie wolno, nawołują się hałaśliwie, rozrzucają papiery, resztki jedzenia, odpadki na stołach, ławkach i pokładzie. Czasem koniecznie muszą śpiewać, i to tak, że bardziej muzykalni pasażerowie cierpią wprost piekielne męki. A już najgorzej jest, gdy „dobrane towarzystwo” wyciąga butelki z kieszeni, przy czym chybotanie statku sprzyja najwstrętniejszym skutkom pijaństwa.

dalej

TELEWIZYJNI GOŚCIE

Trzeba pamiętać, że są ludzie, którzy nie znoszą telewizji (tak, tak!). Przychodzą do nas, aby z nami porozmawiać, poradzić się» wymienić myśli. Tymczasem my – sadzamy ich przed ekranem, nie pytając, czy mają ochotę.

dalej

WYJEŻDŻAMY ZA GRANICĘ

Przez wiele lat nie mieliśmy możności wyjeżdżać poza granice kraju, toteż teraz już sobie satyrycy podkpiwają, że stajemy się globtroterami. Oczywiście, aż tak dobrze nie jest, choćby dlatego, że podróże nie tylko kształcą, ale i kosztują. A my nie jesteśmy milionerami. Lecz nie będzie wielką przesadą, gdy powiemy, że nie ma zakątka na kuli ziemskiej, gdzie nie znalazłoby się Polaka lub śladu po Polakach.

dalej

JAK CO SIĘ PIJE CZ. II

Najczęściej jako aperitif podaje się koniak. Ale można też podać wina ziołowe (wermuty), zwykle wytrawne lub półwytrawne, wina południowe, jak Portwein, Madera, Sherry. Zawsze podaje się tylko jeden kieliszek! Nie wypada więcej.

dalej

SPRAWY SMUTNE

Choroba i żałoba nie oszczędzają niestety nikogo. Ludzie1 chorzy powinni być przedmiotem szczególnych względów, gdyż łatwo ich urazić. Każdy głośniejszy dźwięk, trzaśnięcie drzwiami, każda oschła uwaga, objaw zniecierpliwienia jest dla nich niejednokrotnie ciężkim przeżyciem. Z drugiej zaś strony własne udręki przesłaniają im kłopoty i zmartwienia najbliższych. Stąd chorzy są nieraz samolubni i niesprawiedliwi.

dalej

PODCZAS ZAKUPÓW

Mężczyźnie wolno w sklepie pozostać w kapeluszu na głowie, ale mówiąc „dzień dobry” i „do widzenia” może go uchylić. Kobiety do tych sakramentalnych słów powitania i pożegnania czasem dodają uśmiech, jeśli są stałymi klientkami.

dalej

KILKA SLOW O SPORCIE

Można uprawiać sport dla przyjemności, dla zdrowia, dla utrzymania pięknej sylwetki, wreszcie – dla samego sportu, dla wyników i zaspokojenia swej ambicji. W naszych czasach sport stał się ruchem masowym. Nazwiska słynnych zawodników są powszechnie znane. Kto w Polsce nie słyszał o Pawłowskim, Zasadzie czy Kirszenstein-Szewińskiej?

dalej

O TZW. POTRZEBACH FIZJOLOGICZNYCH CZ. II

Jeśli się jest w mieście – w przymusowej sytuacji – jedynym ratunkiem jest wstąpienie do kawiarni, do restauracji czy podobnego lokalu, naturalnie najbliższego i skorzystanie tam z toalety. Nie musi się odsiedzieć przy stoliku, ale osobie obsługującej toaletę (czasem szatniarzowi) trzeba dać małą zapłatę, która się należy, choćby jako podziękowanie.

dalej

PRZYJĘĆIE ZARĘCZYNOWE

Przyjęcie zaręczynowe dawniej odbywało się przeważnie w domu narzeczonej. Pośrodku stołu zasiadała para narze- ezeńska: obok chłopca – jej rodzice, obok dziewczyny – jego rodzice. Ojciec narzeczonej zawiadamia) zebranych o radosnym zdarzeniu, to jest o zaręczynach córki z panem Takimtoatakim. Wreszcie wznosił toast za pomyślność ukochanych dzieci. Następowały ogólne gratulacje i życzenia.

dalej

LECĄC SAMOLOTEM CZ. II

Wchodząc do samolotu trzeba się podporządkować obowiązującym przepisom. Gdy nakazują nam przywiązać się pasem do fotela, trzeba to zrobić, a nie nonszalancko machnąć ręką. Jeśli stewardessa przy starcie i lądowaniu częstuje cukierkami, nie czyni tego wyłącznie z uprzejmości. Ssanie cukierków sprawia, że szum w uszach, spowodowany zmianą ciśnienia, maleje lub przestaje w ogóle dokuczać.

dalej

PODRÓŻ POCIĄGIEM CZ. II

W czasie jazdy jest wiele okazji, aby się okazać kulturalnym lub niekulturalnym człowiekiem. Na przykład wieszamy swoje palto tak, aby nie zawadzało innym. Gdy trafiliśmy do przedziału dla niepalących, nie palimy, choćby nawet wszyscy podróżni wyrazili zgodę. Może bowiem i powinien sprzeciwić się konduktor.

dalej